Blog Nerdica

Porno VR: kto i w jaki sposób tworzy dźwięki do filmów?

Potencjał wirtualnej rzeczywistości może wykorzystać porno. Podobno. Jest tylko jeden problem, a w zasadzie dwa. No, tak naprawdę jest cała masa problemów, jeden z nich zaś to dźwięki w porno VR. Bo nie tylko trzeba je stworzyć, ale też odpowiednio "zaprogramować".

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. czy w filmach VR stosuje się dźwięk wielokanałowy
  2. na czym polega trudność z udźwiękowieniem filmów VR
  3. co musi zrobić branża porno, aby dźwięki w filmach brzmiały realistycznie

Gogle VR, jak Oculus Rift czy HTC Vive, są już w stanie skutecznie oszukiwać nasz zmysł wzroku. Problem w tym, że choć to prawdopodobnie najważniejszy ze zmysłów, nie jest jedyny, a przekonujący, wirtualny świat powinien oddziaływać również na pozostałe. Dotyczy to również branży porno: wirtualny seks musi — aby nie porażać sztucznością — oferować nie tylko obraz, ale również realistycznie brzmiące dźwięki.

Mając na głowie gogle VR nie możemy mieć wątpliwości, czy to, co słyszymy, pasuje do widzianego obrazu i rozgrywającej się przed nami akcji. Jak udźwiękowić wirtualne porno?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Wirtualna rzeczywistość:

Google Daydream VR bez wsparcia nowych smartfonów Pixel 4 i Pixel 4 XL Nokia Ozo: kamera VR... dla Hollywood? Najlepsze gry i aplikacje na Samsung Gear VR Mobilne karty graficzne NVidia Pascal: VR, FullHD i 4K nareszcie w zasięgu HTC Vive z adapterem od Tpcast działają w pełni bezprzewodowo HTC Vive przenosi do VR również nasze dłonie. Coś upadło? Schyl się i podnieś! OSVR - Razer też wchodzi na rynek wirtualnej rzeczywistości. Otwarta platforma dla wszystkich chętnych! Nvidia stworzy własne gogle VR. Rozwiążą największy problem wirtualnej rzeczywistości? Samsung tworzy kontroler do Samsung Gear VR Nowa wersja Samsung Gear VR ma już datę premiery Nowe gogle VR Razera, OSVR HDK 2: niska cena, duże możliwości. To groźny konkurent dla Oculus Rift i HTC Vive HoloLens to jedyne gogle VR, na które czekam