Jak zostać twórcą gier wideo?

Blog Nerdica

Sukcesy polskich gier wideo pobudzają wyobraźnię. Liczba osób, które widzą swoją zawodową przyszłość w roli pracowników studiów deweloperskich, rośnie w zastraszającym tempie. Nie każdy jednak jest gotów wkroczyć na wyboistą drogę do stania się twórcą gier.

  1. Jak zostać twórcą gier wideo?
  2. Która droga daje szansę na sukces?
  3. Ile czasu zajmie stworzenie pierwszej gry?

Nad „Wiedźminem 3” i „Dying Light” pracowały zespoły liczące kilkaset osób. Twórców „This War of Mine” było kilkudziesięciu. „Crush Your Enemies” to dzieło jakichś dziesięciu osób. „Beat Cop” tworzy jeszcze mniejszy zespół. A Sos Sosowski wszystko robi sam.

Jakby tego było mało, gry wideo to bardzo złożony produkt. Czym innym zajmują się graficy, czym innym projektanci, a jeszcze czym innym specjaliści od marketingu czy programiści. Niemniej każdym z nich można stać się na różne sposoby. Ale jak zostać deweloperem możliwie szybko?

Beat Cop - dzieło dwu osób z Pixel Crow

Ile zajmuje stworzenie pierwszej gry?

Najpierw jednak warto ustalić, co to znaczy zostać twórcą gier możliwie szybko. Wszak nawet najmniejsze produkcje potrafią powstawać latami! Zatem miesiąc to oczywiście za mało, pół roku – wydaje się raczej niemożliwe, chyba że mamy jakaś niezłą podbudowę teoretyczną. Może rok?

Nie ma takiej opcji, żeby szybko zostać devem. Chyba, że szybko to 1,5 roku, bo tyle właśnie mi to zajęło od zera. I wydaje mi się, że to było super szybko. Ale wcześniej wiele lat pracowałem w designie i muzyce, miałem też do czynienia z różnymi interaktywnymi projektami. No i dopiero potem było to 1,5 roku.

Mariusz Szypura, twórca „Steampunkera” i "Steamburga"

Warto zatem posiadać pokrewne doświadczenia, zanim zaczniemy zajmować się tworzeniem gry wideo. Szybko to zaś rok. I tyle mniej więcej trwają różne kursy przygotowujące do produkowania gier.

Kursy i szkolenia dla twórców gier

Podbudowa teoretyczna to dla wielu najlepszy sposób na zdobycie odpowiedniej wiedzy. W większości wypadków specjalistyczne kursy – a jest już ich kilka, choćby Game Dev School, które osobiście kończyłem – opierają się nie tylko na przekazywaniu suchych informacji. W takich szkołach robi się również gry, a przynajmniej ich prototypy. Nie brakuje tu także niezwykle przydatnych informacji ogólnych, czyli właśnie podbudowy teoretycznej.

Zobacz również: Angry Birds Telepods w redakcji Gadżetomanii

Oczywiście chcąc zostać twórcą gier niekoniecznie trzeba iść do szkoły ich tworzenia. Grafikom na pewno bardziej przyda się innego rodzaju edukacja. Podobnie jak programistom, którzy umiejętności praktyczne szkolą w nieco inny sposób.

Przeciętnie kurs zajmuje około roku. Po tym czasie powinniśmy mieć na koncie grę albo chociaż jej prototyp.

Praktyka: jak tworzyć gry?

Najlepszym sposobem na zostanie twórcą gier jest… ich tworzenie. To właśnie praktyka czyni mistrza. I to właśnie radzą polscy deweloperzy.

Aby zostać twórcą gier, należy tworzyć gry. Nie zostaniesz nowym Sidem Meierem ani Johnem Carmackiem dzięki książce, kursowi ani tutorialom na YouTube. Ja oczywiście wszystkie powyższe gorąco polecam, ale tylko jeśli przybliżają cię do zrobienia gry. Bariera wejścia jest teraz tak niska, że kilka wieczorów eksperymentowania powinno wystarczyć, by powstało coś małego, ale działającego. Dalej jest oczywiście pytanie o to, co cię konkretnie w tym tworzeniu gier interesuje — design, grafika, programowanie?

Kacper Kwiatkowski z Vile Monarch, współtwórca „Crush Your Enemies”

Wszyscy znani mi twórcy gier twierdzą, że należy projektować, kreować, próbować robić cokolwiek. Na papierze, komputerze czy przy użyciu „Minecrafta”. I ciężko pracować lub mieć świadomość, że istnieje trzecia droga. Jaka?

Kontakty też są ważne

Jest bardzo wielu twórców, którzy trafili do branży przez znajomości. Niejeden dziennikarz „przeszedł na drugą stronę barykady” spotykając się z deweloperami, rozmawiając z nimi o grach i wykazując się umiejętnościami. Tymon Smektała czy Tadeusz Zieliński to osoby pierwsze z brzegu.

Oczywiście skill też trzeba mieć, bo na samym piciu ze znajomymi daleko się nie zajedzie. Jednakże jeśli się coś potrafi robić, to wówczas trzeba jeszcze umieć dotrzeć do ludzi, którzy mogą być zainteresowani naszymi umiejętnościami. I tu do akcji wkracza wątek imprezowy.

Adam Skorupa, kompozytor aktualnie pracujący nad "Shadow Warrior 2"
"Shadow Warrior 2"

Każda z dróg wymaga oczywiście umiejętności. Ich nabywanie i rozwijanie jest kluczowe. Podobnie jak upór.

Aby zostać twórcą gier, trzeba zrobić pierwszy tytuł. Bam! Oto jesteś twórcą gier. A potem trzeba zrobić kilka kolejnych, jeszcze lepszych. Po drodze się przewrócić, podnieść, nauczyć czegoś i nie tracić zapału.

Maciej Miąsik, twórca „Electro Body”, współtwórcam.in. „Wiedźmina” i „Beat Cop”
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Rozrywka:

KurJerzy - nowy serwis obiecuje tanie przesyłki kurierskie Jak wygląda tworzenie torów w Gran Turismo 5? TOP 5 klientów Blipa Zbroja Boga 3 będzie setnym filmem Jackiego Chana? Gazeta.Mobi Amerykański Box Office: Batman po raz czwarty na szczycie Nowe Halo tylko dla Rosjan. Z piractwem można walczyć sposobem, Rosja przykładem Flickr Uploadr 3.0 beta Steve Buscemi w szponach nałogu Kwatera główna Facebooka. Jak wygląda nowa siedziba firmy w Menlo Park? Pierwszy zwiastun Tron Legacy! Co się dzieje z napisami ze Star Wars?